Wybierz region

Wybierz miasto

    Afera licencyjna w pomorskiej policji

    Autor: Waldemar Ulanowski

    2004-11-15, Aktualizacja: 2004-12-17 21:07

    W skandal z załatwianiem licencji dla ochroniarzy przez Komendę Wojewódzką Policji w Gdańsku może być zamieszanych więcej osób - ustalił "Dziennik". Na razie jednak podejrzenia prokuratury padają tylko na jedną osobę.

    W skandal z załatwianiem licencji dla ochroniarzy przez Komendę Wojewódzką Policji w Gdańsku może być zamieszanych więcej osób - ustalił "Dziennik". Na razie jednak podejrzenia prokuratury padają tylko na jedną osobę.
    Kilka dni temu ujawniliśmy, że na polecenie gdańskiej prokuratury zatrzymano Jacka P., byłego cywilnego pracownika wydziału kadr KWP. Śledczy nie mogli przedstawić mu zarzutów, ponieważ nie pozwala na to jego stan zdrowia. Nieoficjalnie jednak wiadomo, że mężczyznę podejrzewa się o załatwianie licencji dla pracowników firm ochrony mienia. Jacek P. miał powoływać się na swoje wpływy w KWP, dzięki którym kandydaci na ochroniarza mogliby zdawać "na lewo" egzaminy. Podobno stawka za jednego kursanta wynosiła 4 tys. zł. W weekend dotarliśmy do byłego pracownika Komendy Wojewódzkiej, który potwierdza, że Jacek P. nie mógł działać sam.
    - Jacek od samego początku, gdy tylko zaczął pracować w komendzie, był szarą eminencją w policji. Jak go wyrzucili z jednego wydziału, to trafił do drugiego. Znane są jego związki z wydziałem postępowań administracyjnych. To tam prokuratorzy powinni szukać jego kolegów, z którymi razem mógł prowadzić swój proceder. Kilka innych osób nie brało udziału w przekrętach, ale tolerowało działania Jacka P. - mówi nasz informator.
    Ustaliliśmy też, że osoby z KWP nie tylko załatwiały licencje dla ochroniarzy, ale też pozwolenie na broń dla wpływowych osób.
    - Pewien VIP chciał mieć legalnie pistolet. Przez osoby z otoczenia Jacka P. zgłaszał, że rzekomo mu grożono. Policja wszczynała dochodzenie, ale niczego nie ustaliła. W dokumentach jednak zostawało, że człowiekowi temu należy się broń. Taka usługa mogła kosztować kilka tys. zł - opowiada nasz rozmówca.
    Kierownictwo KWP na razie milczy, ponieważ oficjalnie nie zna sprawy.

    Sonda

    Czy chcesz utworzenia województwa Środkowopomorskiego?

    • NIE (60%)
    • TAK (28%)
    • NIE OBCHODZI MNIE TO (12%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.