Wybierz region

Wybierz miasto

    Debrzno. Sprzedany przewodniczący

    Autor: Piotr Furtak

    2004-11-17, Aktualizacja: 2004-12-17 21:03

    10 euro - tyle jedna z uczestniczek licytacji, z której dochód będzie przeznaczony dla debrznianina poszkodowanego w wypadku, zapłaciła za Jana Beme, przewodniczącego Rady Miasta i Gminy Debrzno.

    10 euro - tyle jedna z uczestniczek licytacji, z której dochód będzie przeznaczony dla debrznianina poszkodowanego w wypadku, zapłaciła za Jana Beme, przewodniczącego Rady Miasta i Gminy Debrzno.
    - Nie jest źle - mówi pan Jan. - Zawsze 10 euro to więcej niż na przykład 8...
    Podczas licytacji pod młotek poszły głównie ozdoby, rzeźby, zwierzęta z wikliny. Na pomysł zlicytowania przewodniczącego wpadł Torsten Sprenger, burmistrz zaprzyjaźnionego z Debrznem niemieckiego Weinbach. Kwotą wyjściową było 1 euro. Najwięcej zapłaciła Barbara Sarota, działająca w komisji polsko-niemieckiej w Debrznie.
    - Zwolniła mnie już z wszystkich obowiązków związanych z tym, że stałem się jej własnością - śmieje się przewodniczący Beme. - Po powrocie do domu powiedziałem zresztą żonie, że zostałem sprzedany.
    Podczas całej licytacji zebrano w sumie 397 euro oraz 546 złotych.

    Sonda

    Czy chcesz utworzenia województwa Środkowopomorskiego?

    • NIE (60%)
    • TAK (28%)
    • NIE OBCHODZI MNIE TO (12%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.