Po raz pierwszy w Człuchowie zorganizowano akcję pod hasłem "Katolicy na ulicy". Uczestniczyli w niej nie tylko mieszkańcy Człuchowa, ale również Chojnic, Bytowa... Na scenie można było zobaczyć miejscowych wykonawców. Sto osób przez kilka dni przygotowywało się do występu finałowego. Zapraszamy do oglądania zdjęć oraz filmów z wydarzenia.

Polonez na Rynku:


Taniec po irlandzku:

Wiadomości, Wydarzenia

Komentarze (19)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

obywatel naszego kraju -Polski (gość)

PiS pokazał jak można zrobić imprezę :) koniec PO w Człuchowie w końcu :)

first we take Manhattan, than... (gość)

Ja nie mogę. Ja Człuchowa nie poznaję. Nawrócił się po tylu latach bolszewickiej zaćmy?

Pani Milinda (gość) (Swój)

Czy ty myślisz, że tu o kasę się rozchodziło? Miasto za jednym pstryknięciem zmieniło swój wizerunek i to dzięki zwykłym i niezwykłym ludziom,. Normalnieje. Wraca do korzeni.

Someone (gość)

Nie spodziewałem się tylu ludzi. Muszę przyznać że byłem tak naładowany tą boską energią że na drugi dzień do każdego napotkanego sąsiada mówiłem że Jezus go kocha. :-) Jak nie ja. Aż Aż boje się co to będzie za rok . Chyba wszystkich wycałuję :-) Pozdrawiam wszystkich!!!!!

Basia (gość)

Cudowne wydarzenie! Gratulacje dla organizatorów i podziękowania dla tych, którzy wspomogli to cudowne popołudnie i wieczor finansowo! Brawo Wy!!

moja wina (gość)

Powiem szczerze, że po zachowaniu na co dzień niektórych dyrektorów placówek, kierowników instytucji, właścicieli firm - w życiu nie powiedziałabym, że wyznają zasadę miłości bliźniego, wiarę katolicką. Dzięki fotorelacji wiem, że widocznie muszę być w błędzie.

dyzio (gość) (stef)

właśnie oto chodzi aby zrobić ta odpowiednią oprawę , tylko trzeba i to wiedzieć jak zrobić i przede wszystkim chcieć zrobić a to już jest wielka różnica i myślę że o to wszystkim tutaj chodzi

stef (gość) (jo)

Gdyby nie oprawa za kasę "sponsorów", całe to przedsięwzięcie wyglądałoby jak piknik rodzinny w parafii na Witosa, czyli jak imprezy MDK dla dzieci na rynku.

arek l (gość)

To prawda jeśli imprezę mieli by zorganizować ludzie domu kultury nie byłoby na pewno tak fajnie.
Włodarze miasta mają teraz porównanie co warta nasza miejscowa kultura i dlaczego nie widać ludzi na lokalnych festynach czy koncertach, nawet występ przedszkola piano można ciekawie przedstawić tak że zamurowało całe miast , czyli można jak się chce , o odpowiednim prowadzeniu nawet nie wspomnę bo to podstawa co wczoraj doskonale widzieliśmy.
dzięki za wspaniałą imprezę i mam nadzieje ze miejscowa kultura w sobotę też pokaże że można a nie odwalona hautura i do domu.