Człuchów. Czy program naprawczy w szpitalu można było wprowadzać wcześniej?

Argymir Iwicki
Pracownicy medyczni człuchowskiego szpitala wystosowali list otwarty do włodarzy kraju i lokalnych samorządów. Protestują w nim przeciwko likwidacji oddziałów zabiegowych.

„W naszej ocenie szpital był przez ostatnie 20 lat źle zarządzany” - czytamy w liście. Na spotkaniu z pełniącym obowiązki dyrektora SP ZOZ Januszem Bonieckim pracownicy dowiedzieli się, że jedną z przyczyn likwidacji oddziałów zabiegowych jest brak odpowiedniej sali operacyjnej wraz z zapleczem.
„Zdumiewa nas ten argument” - piszą pracownicy medyczni. Wskazują na obietnicę daną przez prezydenta Andrzeja Dudę podczas wizyty w Człuchowie i na zabiegi posła Aleksandra Mrówczyńskiego, że z rezerwy budżetowej państwa zabezpieczono cztery miliony złotych na m.in. modernizację sali operacyjnej. Sygnatariusze tego pisma zarzucają staroście Aleksandrowi Gappie, że nie był w stanie przeprowadzić tej modernizacji do końca roku. Tym samy odrzucił pomoc rządową.
Pracownicy medyczni przyznają, że nie znają sytuacji finansowej szpitala, ale mają pomysły na ograniczenie kosztów i zwiększenie przychodów bez stosowania radykalnych rozwiązań. Twierdzą, że w szpitalu istnieją puste pomieszczenia biurowe, gdzie mogłaby funkcjonować administracja, zamiast w dotychczasowym miejscu należącym do starostwa, za który niepotrzebnie płaci się czynsz.
Autorów listu dziwi też fakt, że wydzierżawienia pracowni tomografii komputerowej podwykonawcy. Od zeszłego roku NFZ refunduje takie badania bezlimitowo, szpital mógłby mieć więc z tych badań dodatkowe przychody. Niepotrzebne jest też, zdaniem autorów, zlecanie badań psychiatrycznych firmom zewnętrznym, zamiast robić to w samym szpitalu.
Pracownicy medyczni zadają pytanie, dlaczego zarząd powiatu nie zwolnił poprzedniego dyrektora, skoro dochodziło do rosnącego zadłużenia. Dlaczego nie było konkursu na nowego dyrektora? Autorzy listu uważają, że powiat podchodził do szpitala nonszalancko, skoro stać go była na to by poprzedni dyrektor był jednocześnie kierownikiem referatu w starostwie i zarządzającym lecznicą. Pytają się też, dlaczego nie doszło wcześniej do wprowadzenia programu naprawczego. List podpisało kilka osób: Abdullah Shah, Ewa Wilczyńska, Dariusz Pigoński, Teresa Hryniewicz, Renata Galińska, Tufik Alizade Sani, Joanna Maćkowiak, Marcin Getter, Małgorzata Batruch, Anna Ziejka, Farman Darwish.
Starosta Aleksander Gappa ma zamiar ustosunkować się do powyższych kwestii podczas czwartkowej konferencji prasowej. Jego stanowsko przedstawimy w kolejnym numerze Dziennika Człuchowskiego.

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Komentarze 29

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
26 lutego, 11:14, Gość:

panie dr Pigoński podpisuje się pan pod listem otwartym, a przecież był pan pierwszym zastępcą dyrektora ds. medycznych, a ponadto był pan również radnym powiatowym

26 lutego, 13:49, Gość:

Święta prawda,

26 lutego, 13:50, Gość:

Prawda, stawki wiecznie za małe, a teraz wszyscy oburzeni skąd dług.

26 lutego, 14:12, Gość:

Na mieście mówią czy w budynku przy W.Polskiego?

26 lutego, 15:56, Gość:

Może to i przykre, ale faktycznie całe miasto o tym mówi, ludzie zastanawiają się, ile średnio zarabiali lekarze? 20? 30?... tysięcy? Pomnóżmy to przez rok... liczbę lekarzy? No kurczę, skąd ten dług. Może z braku umiaru?

Z raportu NIK człuchowskiego szpitala za lata 2011-2014:

Przeciętne miesięczne wynagrodzenie lekarzy specjalistów w SPZOZ w latach 2011-2014 (I półrocze) (zatrudnionych na podstawie umów o pracę i umów cywilnoprawnych, bez dodatków funkcyjnych) wynosiło w oddziałach:

 chorób wewnętrznych: w 2011 r. – 8,9 tys. zł, w 2012 r. – 9,2 tys. zł, w 2013 r. – 8,4 tys. zł, w 2014 r. (I półrocze) – 8,4 tys. zł;

 chirurgicznym: w 2011 r. – 5,5 tys. zł, w 2012 r. – 5,4 tys. zł, w 2013 r. – 5,5 tys. zł, w 2014 r. – 6,2 tys. zł;

 dziecięcym: w 2011 r. – 5,6 tys. zł, w 2012 r. – 4,5 tys. zł, w 2013 r. – 5,3 tys. zł, w 2014 r. – 7,1 tys. zł;

 ginekologiczno-położniczym: w 2011 r. – 8,4 tys. zł, w 2012 r. – 6,7 tys. zł, w 2013 r. – 8,1 tys. zł, w 2014 r. – 9,5 tys. zł;

 anestezjologii i intensywnej terapii: w 2011 r. – 8,5 tys. zł, w 2012 r. – 9,2 tys. zł, w 2013 r. – 12,0 tys. zł, w 2014 r. – 12,4 tys. zł.

Poza oddziałem dziecięcym i neonatologicznym, oddziałami kierowali koordynatorzy zatrudnieni w oparciu o umowy cywilnoprawne z następującymi wynagrodzeniami:

 w oddziale chorób wewnętrznych: ryczałt miesięczny za świadczenie udzielane na oddziale i w izbie przyjęć w wysokości 15,0 tys. zł, za koordynację i nadzór na oddziale – w wysokości 2,0 tys. zł;

 w oddziale anestezjologii i intensywnej terapii: ryczałt miesięczny w wysokości 12 tys. zł za udzielanie świadczeń na oddziale oraz nadzór i koordynację (od września 2012 r., wcześniej – 10,0 tys. zł);

 w oddziale ginekologiczno-położniczy: ryczałt miesięczny za nadzór i koordynację, udzielanie świadczeń na oddziale i izbie przyjęć (20 godzin tygodniowo) w wysokości 6,5 tys. zł;

 w oddziale chirurgicznym: ryczałt miesięczny za nadzór i koordynację udzielania świadczeń na oddziale w wysokości 10,0 tys. zł.

Wynagrodzenia lekarzy specjalistów zatrudnionych w formie umowy cywilnoprawnej były wyższe od wynagrodzeń lekarzy specjalistów zatrudnionych na etatach starszych asystentów. Stawki godzinowe poszczególnych specjalistów zatrudnionych w formie umowy cywilnoprawnej (poza koordynatorami) wynosiły:

 specjalista z zakresu chorób wewnętrznych – 50 zł/ godz.;

 specjalista z zakresu położnictwa i ginekologii – 50 zł./ godz.;

 specjalista z zakresu pediatrii – 50 zł/ godz.;

 specjalista z zakresu anestezjologii i intensywnej terapii – 75 zł/godz.

Składnikiem wynagrodzenia lekarzy specjalistów zatrudnionych w formie umowy cywilnoprawnej było też wynagrodzenie z tytułu udzielania świadczeń specjalistycznych.

G
Gość
26 lutego, 11:14, Gość:

panie dr Pigoński podpisuje się pan pod listem otwartym, a przecież był pan pierwszym zastępcą dyrektora ds. medycznych, a ponadto był pan również radnym powiatowym

26 lutego, 22:44, Gość:

Dokładnie, ten to juz sam nie wie co podpisuje, haha

Wie i to dokładnie podejrzewam, że to Pan mało wie....

G
Gość
26 lutego, 22:31, Gość:

Prosze bardzo jak ładnie pod pismem podpisali sie wszyscy koordynatorzy winni sami sobie, to za ich sprawą szpital popada w długi.. przeciez to nie jest tajemnica ze wspomniane oddzialy są stworzone dla doktorów nie pacjentów.. na chirurgii podobno 50% umowy z NFZ ledwo wykonują i to ortopedzi w wiekszosci napedzaja pacjentów.. podpisani pod listem lekarze nie lubią przemęczać się, przecież można pacjentów odsyłać do Chojnic i spać na dyżurach a wypłata (podobno niesamowicie wysoka) i tak wejdzie...

a na to wszystko bardzo ciekawa sprawa czemu ordynatorzy ZOLu, Dzieciecego i Wewnetrznego nie podpisali sie pod listem, odp jest prosta Bo tam pracuje sie i odzialy sa rentowne.. czas wziac sie do roboty Panowie lekarze albo dać szanse innym!!!

Kiedy media przedstawią audyt i program naprawczy wykonany przez firme zewnetrzna, starosta juz podobno ma u siebie na biurku.

Tego nie przedstawią bo rzekomo to 700 stron, ale kwotę, którą zapłacono za jego zlecenie i przeprowadzenie można podać.

G
Gość
26 lutego, 11:14, Gość:

panie dr Pigoński podpisuje się pan pod listem otwartym, a przecież był pan pierwszym zastępcą dyrektora ds. medycznych, a ponadto był pan również radnym powiatowym

Dokładnie, ten to juz sam nie wie co podpisuje, haha

G
Gość

Prosze bardzo jak ładnie pod pismem podpisali sie wszyscy koordynatorzy winni sami sobie, to za ich sprawą szpital popada w długi.. przeciez to nie jest tajemnica ze wspomniane oddzialy są stworzone dla doktorów nie pacjentów.. na chirurgii podobno 50% umowy z NFZ ledwo wykonują i to ortopedzi w wiekszosci napedzaja pacjentów.. podpisani pod listem lekarze nie lubią przemęczać się, przecież można pacjentów odsyłać do Chojnic i spać na dyżurach a wypłata (podobno niesamowicie wysoka) i tak wejdzie...

a na to wszystko bardzo ciekawa sprawa czemu ordynatorzy ZOLu, Dzieciecego i Wewnetrznego nie podpisali sie pod listem, odp jest prosta Bo tam pracuje sie i odzialy sa rentowne.. czas wziac sie do roboty Panowie lekarze albo dać szanse innym!!!

Kiedy media przedstawią audyt i program naprawczy wykonany przez firme zewnetrzna, starosta juz podobno ma u siebie na biurku.

G
Gość
26 lutego, 18:31, Gość:

Zatrudniając pracowników oczywiste jest że trzeba wypłacić wynagrodzenie. Za pracę w nocy, w święta, w dni wolne od pracy. Ci ludzie często narażają swoje zdrowie i życie. Przyczyna problemów finansowych jest inna niż fakt że pracownicy otrzymują swoje wynagrodzenia. Czy tu nie mamy do czynienia z zasadą ATAK NAJLEPSZĄ FORMĄ OBRONY!

Nie tu nie chodzi o pracowników i ich wynagrodzenia na umowę o pracę tylko o tych wszystkich na kontraktach a to jest różnica / studnia bez dna /

G
Gość
26 lutego, 16:25, Gość:

Podajcie ile zarabiają lekarze ale z dyżurami z podstawa i innymi dodatkami,podajcie jak często zwracali się do dyrekcji o podwyżkę w przeciągu ostatnich 3 lat. Bo ciągle i wiecznie słychać ze narzekają a niektórzy to nawet w godzinach swojej pracy są poza szpitalem w swoich gabinetach czy się myle??

Nie mylisz się

G
Gość
26 lutego, 18:26, wasz czytelnik:

dlaczego dziennik bałtycki tak jakoś nijak podchodzi do tego tematu bez emocji, czy też się boi czy po prostu u nas nie ma redaktorów z tzw jajami

toc to super temat a tu zdawkowe artykuły tylko tyle co muszą a gdzie wasze śledztwo wasze poszukiwania prawdy wasze relacje pełne emocji i sensacji , nie ma ale jak bedzie tak dalej to zwijajcie interes nic tu nie zwojujecie . Nie chodzi mi o pisanie głupot ale temat istotny dla całego miasta a tu tak jakoś nijak , ciekawy jestem dlaczego?

Potrzebujemy rzetelnej informacji. Nie chemy sensacji. A dziennikarze, którzy relacjonują wypowiedzi wielu stron, szanują po prostu czytelników, wierząc, że potrafią samodzielnie myśleć i wyciagać wnioski. Za dużo mamy sensacji w brukowej prasie, telewizji, internecie, coraz trudniej się żyje, coraz więcej nienawiści i pogardy ludzie mają do siebie, właśnie podkręcani przez media

G
Gość

Zatrudniając pracowników oczywiste jest że trzeba wypłacić wynagrodzenie. Za pracę w nocy, w święta, w dni wolne od pracy. Ci ludzie często narażają swoje zdrowie i życie. Przyczyna problemów finansowych jest inna niż fakt że pracownicy otrzymują swoje wynagrodzenia. Czy tu nie mamy do czynienia z zasadą ATAK NAJLEPSZĄ FORMĄ OBRONY!

w
wasz czytelnik

dlaczego dziennik bałtycki tak jakoś nijak podchodzi do tego tematu bez emocji, czy też się boi czy po prostu u nas nie ma redaktorów z tzw jajami

toc to super temat a tu zdawkowe artykuły tylko tyle co muszą a gdzie wasze śledztwo wasze poszukiwania prawdy wasze relacje pełne emocji i sensacji , nie ma ale jak bedzie tak dalej to zwijajcie interes nic tu nie zwojujecie . Nie chodzi mi o pisanie głupot ale temat istotny dla całego miasta a tu tak jakoś nijak , ciekawy jestem dlaczego?

G
Gość

Podajcie ile zarabiają lekarze ale z dyżurami z podstawa i innymi dodatkami,podajcie jak często zwracali się do dyrekcji o podwyżkę w przeciągu ostatnich 3 lat. Bo ciągle i wiecznie słychać ze narzekają a niektórzy to nawet w godzinach swojej pracy są poza szpitalem w swoich gabinetach czy się myle??

G
Gość
26 lutego, 11:14, Gość:

panie dr Pigoński podpisuje się pan pod listem otwartym, a przecież był pan pierwszym zastępcą dyrektora ds. medycznych, a ponadto był pan również radnym powiatowym

26 lutego, 13:49, Gość:

Święta prawda,

26 lutego, 13:50, Gość:

Prawda, stawki wiecznie za małe, a teraz wszyscy oburzeni skąd dług.

26 lutego, 14:12, Gość:

Na mieście mówią czy w budynku przy W.Polskiego?

Może to i przykre, ale faktycznie całe miasto o tym mówi, ludzie zastanawiają się, ile średnio zarabiali lekarze? 20? 30?... tysięcy? Pomnóżmy to przez rok... liczbę lekarzy? No kurczę, skąd ten dług. Może z braku umiaru?

G
Gość
26 lutego, 11:14, Gość:

panie dr Pigoński podpisuje się pan pod listem otwartym, a przecież był pan pierwszym zastępcą dyrektora ds. medycznych, a ponadto był pan również radnym powiatowym

26 lutego, 13:49, Gość:

Święta prawda,

26 lutego, 13:50, Gość:

Prawda, stawki wiecznie za małe, a teraz wszyscy oburzeni skąd dług.

Na mieście mówią czy w budynku przy W.Polskiego?

G
Gość
26 lutego, 11:14, Gość:

panie dr Pigoński podpisuje się pan pod listem otwartym, a przecież był pan pierwszym zastępcą dyrektora ds. medycznych, a ponadto był pan również radnym powiatowym

26 lutego, 13:49, Gość:

Święta prawda,

Prawda, stawki wiecznie za małe, a teraz wszyscy oburzeni skąd dług.

G
Gość
26 lutego, 11:14, Gość:

panie dr Pigoński podpisuje się pan pod listem otwartym, a przecież był pan pierwszym zastępcą dyrektora ds. medycznych, a ponadto był pan również radnym powiatowym

Święta prawda,

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3