Człuchów. Szpital powiatowy. Czy jest dla niego ratunek?

Argymir Iwicki
Starosta Aleksander Gappa widzi dla szpitala szanse.
Starosta Aleksander Gappa widzi dla szpitala szanse. Argymir Iwicki
Starosta Aleksander Gappa uważa, że szpital w Człuchowie wprawdzie przechodzi trudny okres, nie ma jednak mowy o zamykaniu jakichkolwiek oddziałów.

Do 2015 roku wynik szpitala oscylował praktycznie na niewielkich stratach. W tymże roku było to 38 tysięcy, a podatki, raty kredytowe i ZUS-y regulowane były na bieżąco. Problemy pojawiły się rok później, kiedy to ryczałt będący podstawą kontraktów ze szpitalami określono na poziomie z 2015 roku. Tymczasem wzrosły koszty, a w płace włączono kontrakty.
- Wtedy zaczęły rosnąć straty – mówi starosta Aleksander Gappa.
Powiększyły się one w 2017 roku. Wtedy były to już dwa miliony. Rok później – 4 miliony, a za rok 2019 – po odpisie amortyzacyjnym – pięć milionów.

Ile długu?

- My jako samorząd jesteśmy właścicielem szpitala i ewentualnie jego wyposażenia – zaznacza starosta. - Nie mamy żadnego wpływu na wysokość kontraktu na leczenie zdrowia i nie mamy na to żadnej złotówki w budżecie powiatu. Powiat nie dostaje żadnego grosza na leczenie pacjentów.
Kontrakty, zdaniem starosty, wzrastają tylko w niewielkim stopniu. Ogólnopolski Związek Szpitali zwrócił uwagę, że powinny one być wyższe o 15-20%. Powiat zapłacił za 2017 rok 1,7 mln złotych zadłużenia, teraz spłaca należności z 2018 roku. Pierwsza transza – 1,5 mln jest już uregulowana, wkrótce spłacone ma być pozostałe 1,3 mln. Za rok 2019 powiat będzie musiał znaleźć 3-4 miliony.

- Nie ma szans, żeby powiat mógł z bieżących środków płacić takie zaległości, które nie są z jego winy

- mówi starosta Gappa.
Powiat rozmawia już z samorządami gminnymi o finansowym rozwiązaniu problemu zadłużenia. Czy gminy dołożą się do zniwelowania długu? Wszystko wskazuje na to, że sesje w Człuchowie, Debrznie, Czarnem, Przechlewie, Rzeczenicy i Koczale będą burzliwe. Starosta człuchowski powołuje się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że zdrowie, to temat konstytucyjny rządu i państwa, a długami służby zdrowia nie można obciążać samorządów. Na razie nie ma jednak żadnych innych przepisów, które mogłyby ten temat pociągnąć.

Program naprawczy

Jest jednak program naprawczy zamówiony przez władze szpitala kilka miesięcy temu. Jakie są jego wnioski?

- Oddziały, które przynoszą największe straty, oddziały ostre i zabiegowe, będą szpital dołować. O ile nie będzie zwiększenia kontraktu

– mówi starosta Aleksander Gappa.
Chodzi tu o chirurgię, ginekologię z położnictwem, anestezjologię, intensywną terapię. Dlaczego więc już w ubiegłym tygodniu społeczeństwo obiegła informacja o zamykaniu tych oddziałów?
- Na dzień dzisiejszy nie ma żadnych tematów wiążących. Dyrektor określił jedynie, że była to informacja dla pracowników i załogi o tym, jak się kształtuje temat organizacyjny, finansowy i kosztowy i jaki to ma wpływ na przyszłość szpitala – informuje starosta.
Mówi też, że do tegorocznego kontraktu brakuje 5-6 mln złotych, a koszty w 2020 wzrosną, bo w związku z podsieniem płacy minimalnej szpital będzie musiał dodatkowo wypłacić pracownikom ponad 700 tys. złotych. Poza tym koszty lecznicy wzrosną przez podniesienie cen energii, co da w skali roku kolejne 700 tysięcy więcej do zapłaty.
- Najbardziej właściwym rozwiązaniem dla człuchowskiego szpitala to zwiększenie kontraktu – podsumowuje Aleksander Gappa.
A co z informacją, która pojawiła się na drzwiach chirurgii, że „w związku z planowanym na dzień 31.03.2020 zamknięciem oddziału chirurgicznego nie prowadzimy zapisów na operacje”?
- Nie wiem, kto wiesza te wywieszki. Rozumiem, że wewnętrznie jest pewnie zaniepokojenie. Pracownicy służby zdrowia oddają serce i duszę tej pracy. Każda taka rewolucja wprowadza ogromne zaniepokojenie i nie jest to absolutnie wina pracowników. Nie żadnych terminów. Ani 31 marca, ani 1 kwietnia nie jest ustalony i nie jest on w grze – mówi starosta.

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Komentarze 64

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Ł
Łukasz Mirecki
19 lutego, 20:47, Gość:

A ja nie zgadzam się, aby z moich podatków utrzymywano ruinę, w której i tak mało kto chce się leczyć. Nie zgadzam się, aby z moich podatków utrzymywano lekarzy, do których i tak nie pójdę. Kadry w w/w pseudozabiegowych oddziałach zatrzymały się w czasie już dawno, dawno temu i, delikatnie mówiąc, odbiegają od dzisiejszej rzeczywistości o lata świetlne. Strasznie drażni mnie pisanie takich głupot jak te kilka wpisów niżej - "a co jak się skaleczysz?, a co jak będziesz miał ropień na tyłku do nacięcia? Płacenie milionowych długów rocznie po to tylko, aby dyżurny zszył rankę czy naciał ropień na tylku??? Zadania placówek zabiegowych są "nieco" szersze niż te bzdety. Prawda jest taka, że kadra chirurgiczno-anestezjologicza musi pracować jak pszczółki aby utrzymać tę machinę. W tej placówce nie ma pszczółek. Można natomiast doszukać się trutni, które długie lata obijały się w przeświadczeniu, że nic nie muszą. Nikt nie śmie przecież zamknąć szpitala. Dalsze topienie pieniędzy w ten ul do hucpa.

19 lutego, 21:26, Gość:

Nikt nie zmusza Ciebie do leczenia się w człuchowskim szpitalu ale nie będziesz decydować o większości.

20 lutego, 7:51, Gość:

Większości? Większość już dawno wybrała i operuje się w ościennych szpitalach. W normalnie pracującym oddziale chirurgicznym odbywa się powiedzmy 15 operacji stricte chirurgicznych (nie mówię o "małej ortopedii") w tygodniu. Ile operacji z zakresu chirurgii ogólnej odbywa się tygodniowo w człuchowskim oddziale? Lepiej głośno nie odpowiadać na to pytanie bo to żenada (3? 4? czasem ani jedna??). Jeśli przyrównać do tego poziom wynagrodzeń po kilkadziesiąt tysięcy zł (łącznie z dyżurami) na jednego lekarza to już w ogóle nie ma o czym mówić. Utrzymywanie bloku operacyjnego, zespołu anestezjologicznego i chirurgicznego to ogromne wydatki i one muszą mieć odzwierciedlenie w operatywie. Wszędzie w Europie liczą pieniądze tylko nie u nas. W żadnym innym europejskim kraju nie utrzymywano by takiego oddziału. I proszę nie mowić, że jest mało operacji bo to małe miasteczko. Taki powiat jest już w stanie zapewnić bardzo dużo pracy pod warunkiem, że ludzie nie uciekają leczyć się w innym szpitalu.

20 lutego, 13:02, Gość:

a w Więcborku?

Skoro już przywołałeś mnie do tablicy (choć nie wiem co ja mam wspólnego z Waszymi problemami) to odpowiem. W Więcborku wspomnianymi przez ciebie małymi zabiegami chirurgicznymi (szycie rany czy zaopatrzenie innych drobnych urazów) zajmuje się dyżurny Nocnej i Świątecznej Opieki Chorych a nie chirurg. Co do operatywy w oddziale to nie będę nic pisał bo to nie ma sensu. Pracujemy ciężko (3 lub częściej 4 zabiegi dziennie) i szpital jest na "plusie".

G
Gość
19 lutego, 21:40, Gość:

Tu narzekacie na lekarzy ale wystarczy żeby ten sam lekarz otworzył gabinet w Chojnicach i nagle by był doskonałym cudotwórcą pomyślcie o tym czy by tak nie bylo

Gdyby miał otworzyć gabinet, już dawno by to zrobił...

G
Gość
20 lutego, 22:40, Gość:

Szpital powinni zamknąć a tym bardziej położnictwo bo tam jest taki syf że strach rzeby kobiety rodziły zero szacunku dla kobiet tylko naciągaja kasę wstyd i hańba jak bym wiedział to by tam rzona by nie rodziła i nie radzę żadnej kobiecie rzeby tam jechała tylko omijać wielkim łukiem omijac

Proponuję kupić słownik języka polskiego.

G
Gość
20 lutego, 14:24, Gość:

Do autorów komentarzy, których ewentualne zamknięcie oddziałów zabiegowych w Człuchowie napawa wielką radością.

Proszę nie decydować za innych mieszkańców! Szczególnie za tych, którzy zdrowie swoje i swoich bliskich powierzają opiece personelu szpitala w Człuchowie. Ten szpital naprawdę nie świeci pustkami, tu się rodzą dzieci, tu przeprowadza się zabiegi, tu się leczy. Wielu mieszkańców nie ma potrzeby organizowania objazdówek aby się leczyć . Jednak trzeba zaznaczyć, że czasami taka potrzeba jest w szczególności jeśli chodzi o specjalistów. Owszem są niezadowoleni, ale taka grupa pacjentów jest w każdej placówce, nie ma na świecie szpitala, który jest idealny.... Nie myli się ten kto nie robi nic.

20 lutego, 22:43, Gość:

Ale tesz zabijają

Raz, że kłania się słownik ortograficzny a po drugie słowo zabijają to już wielka przesada.Chyba nie rozumiesz znaczenia tego słowa.

G
Gość
20 lutego, 14:24, Gość:

Do autorów komentarzy, których ewentualne zamknięcie oddziałów zabiegowych w Człuchowie napawa wielką radością.

Proszę nie decydować za innych mieszkańców! Szczególnie za tych, którzy zdrowie swoje i swoich bliskich powierzają opiece personelu szpitala w Człuchowie. Ten szpital naprawdę nie świeci pustkami, tu się rodzą dzieci, tu przeprowadza się zabiegi, tu się leczy. Wielu mieszkańców nie ma potrzeby organizowania objazdówek aby się leczyć . Jednak trzeba zaznaczyć, że czasami taka potrzeba jest w szczególności jeśli chodzi o specjalistów. Owszem są niezadowoleni, ale taka grupa pacjentów jest w każdej placówce, nie ma na świecie szpitala, który jest idealny.... Nie myli się ten kto nie robi nic.

Ale tesz zabijają

G
Gość

Szpital powinni zamknąć a tym bardziej położnictwo bo tam jest taki syf że strach rzeby kobiety rodziły zero szacunku dla kobiet tylko naciągaja kasę wstyd i hańba jak bym wiedział to by tam rzona by nie rodziła i nie radzę żadnej kobiecie rzeby tam jechała tylko omijać wielkim łukiem omijac

G
Gość
20 lutego, 14:24, Gość:

Do autorów komentarzy, których ewentualne zamknięcie oddziałów zabiegowych w Człuchowie napawa wielką radością.

Proszę nie decydować za innych mieszkańców! Szczególnie za tych, którzy zdrowie swoje i swoich bliskich powierzają opiece personelu szpitala w Człuchowie. Ten szpital naprawdę nie świeci pustkami, tu się rodzą dzieci, tu przeprowadza się zabiegi, tu się leczy. Wielu mieszkańców nie ma potrzeby organizowania objazdówek aby się leczyć . Jednak trzeba zaznaczyć, że czasami taka potrzeba jest w szczególności jeśli chodzi o specjalistów. Owszem są niezadowoleni, ale taka grupa pacjentów jest w każdej placówce, nie ma na świecie szpitala, który jest idealny.... Nie myli się ten kto nie robi nic.

Ja znam taki znajduje się w Leśnej Górze

G
Gość

Do autorów komentarzy, których ewentualne zamknięcie oddziałów zabiegowych w Człuchowie napawa wielką radością.

Proszę nie decydować za innych mieszkańców! Szczególnie za tych, którzy zdrowie swoje i swoich bliskich powierzają opiece personelu szpitala w Człuchowie. Ten szpital naprawdę nie świeci pustkami, tu się rodzą dzieci, tu przeprowadza się zabiegi, tu się leczy. Wielu mieszkańców nie ma potrzeby organizowania objazdówek aby się leczyć . Jednak trzeba zaznaczyć, że czasami taka potrzeba jest w szczególności jeśli chodzi o specjalistów. Owszem są niezadowoleni, ale taka grupa pacjentów jest w każdej placówce, nie ma na świecie szpitala, który jest idealny.... Nie myli się ten kto nie robi nic.

G
Gość
19 lutego, 20:47, Gość:

A ja nie zgadzam się, aby z moich podatków utrzymywano ruinę, w której i tak mało kto chce się leczyć. Nie zgadzam się, aby z moich podatków utrzymywano lekarzy, do których i tak nie pójdę. Kadry w w/w pseudozabiegowych oddziałach zatrzymały się w czasie już dawno, dawno temu i, delikatnie mówiąc, odbiegają od dzisiejszej rzeczywistości o lata świetlne. Strasznie drażni mnie pisanie takich głupot jak te kilka wpisów niżej - "a co jak się skaleczysz?, a co jak będziesz miał ropień na tyłku do nacięcia? Płacenie milionowych długów rocznie po to tylko, aby dyżurny zszył rankę czy naciał ropień na tylku??? Zadania placówek zabiegowych są "nieco" szersze niż te bzdety. Prawda jest taka, że kadra chirurgiczno-anestezjologicza musi pracować jak pszczółki aby utrzymać tę machinę. W tej placówce nie ma pszczółek. Można natomiast doszukać się trutni, które długie lata obijały się w przeświadczeniu, że nic nie muszą. Nikt nie śmie przecież zamknąć szpitala. Dalsze topienie pieniędzy w ten ul do hucpa.

19 lutego, 21:26, Gość:

Nikt nie zmusza Ciebie do leczenia się w człuchowskim szpitalu ale nie będziesz decydować o większości.

20 lutego, 7:51, Gość:

Większości? Większość już dawno wybrała i operuje się w ościennych szpitalach. W normalnie pracującym oddziale chirurgicznym odbywa się powiedzmy 15 operacji stricte chirurgicznych (nie mówię o "małej ortopedii") w tygodniu. Ile operacji z zakresu chirurgii ogólnej odbywa się tygodniowo w człuchowskim oddziale? Lepiej głośno nie odpowiadać na to pytanie bo to żenada (3? 4? czasem ani jedna??). Jeśli przyrównać do tego poziom wynagrodzeń po kilkadziesiąt tysięcy zł (łącznie z dyżurami) na jednego lekarza to już w ogóle nie ma o czym mówić. Utrzymywanie bloku operacyjnego, zespołu anestezjologicznego i chirurgicznego to ogromne wydatki i one muszą mieć odzwierciedlenie w operatywie. Wszędzie w Europie liczą pieniądze tylko nie u nas. W żadnym innym europejskim kraju nie utrzymywano by takiego oddziału. I proszę nie mowić, że jest mało operacji bo to małe miasteczko. Taki powiat jest już w stanie zapewnić bardzo dużo pracy pod warunkiem, że ludzie nie uciekają leczyć się w innym szpitalu.

a w Więcborku?

G
Gość
19 lutego, 20:47, Gość:

A ja nie zgadzam się, aby z moich podatków utrzymywano ruinę, w której i tak mało kto chce się leczyć. Nie zgadzam się, aby z moich podatków utrzymywano lekarzy, do których i tak nie pójdę. Kadry w w/w pseudozabiegowych oddziałach zatrzymały się w czasie już dawno, dawno temu i, delikatnie mówiąc, odbiegają od dzisiejszej rzeczywistości o lata świetlne. Strasznie drażni mnie pisanie takich głupot jak te kilka wpisów niżej - "a co jak się skaleczysz?, a co jak będziesz miał ropień na tyłku do nacięcia? Płacenie milionowych długów rocznie po to tylko, aby dyżurny zszył rankę czy naciał ropień na tylku??? Zadania placówek zabiegowych są "nieco" szersze niż te bzdety. Prawda jest taka, że kadra chirurgiczno-anestezjologicza musi pracować jak pszczółki aby utrzymać tę machinę. W tej placówce nie ma pszczółek. Można natomiast doszukać się trutni, które długie lata obijały się w przeświadczeniu, że nic nie muszą. Nikt nie śmie przecież zamknąć szpitala. Dalsze topienie pieniędzy w ten ul do hucpa.

19 lutego, 21:26, Gość:

Nikt nie zmusza Ciebie do leczenia się w człuchowskim szpitalu ale nie będziesz decydować o większości.

20 lutego, 7:51, Gość:

Większości? Większość już dawno wybrała i operuje się w ościennych szpitalach. W normalnie pracującym oddziale chirurgicznym odbywa się powiedzmy 15 operacji stricte chirurgicznych (nie mówię o "małej ortopedii") w tygodniu. Ile operacji z zakresu chirurgii ogólnej odbywa się tygodniowo w człuchowskim oddziale? Lepiej głośno nie odpowiadać na to pytanie bo to żenada (3? 4? czasem ani jedna??). Jeśli przyrównać do tego poziom wynagrodzeń po kilkadziesiąt tysięcy zł (łącznie z dyżurami) na jednego lekarza to już w ogóle nie ma o czym mówić. Utrzymywanie bloku operacyjnego, zespołu anestezjologicznego i chirurgicznego to ogromne wydatki i one muszą mieć odzwierciedlenie w operatywie. Wszędzie w Europie liczą pieniądze tylko nie u nas. W żadnym innym europejskim kraju nie utrzymywano by takiego oddziału. I proszę nie mowić, że jest mało operacji bo to małe miasteczko. Taki powiat jest już w stanie zapewnić bardzo dużo pracy pod warunkiem, że ludzie nie uciekają leczyć się w innym szpitalu.

W którym szpitalu Pan/Pani pracuje, że jest tak zorientowana?

G
Gość
19 lutego, 20:47, Gość:

A ja nie zgadzam się, aby z moich podatków utrzymywano ruinę, w której i tak mało kto chce się leczyć. Nie zgadzam się, aby z moich podatków utrzymywano lekarzy, do których i tak nie pójdę. Kadry w w/w pseudozabiegowych oddziałach zatrzymały się w czasie już dawno, dawno temu i, delikatnie mówiąc, odbiegają od dzisiejszej rzeczywistości o lata świetlne. Strasznie drażni mnie pisanie takich głupot jak te kilka wpisów niżej - "a co jak się skaleczysz?, a co jak będziesz miał ropień na tyłku do nacięcia? Płacenie milionowych długów rocznie po to tylko, aby dyżurny zszył rankę czy naciał ropień na tylku??? Zadania placówek zabiegowych są "nieco" szersze niż te bzdety. Prawda jest taka, że kadra chirurgiczno-anestezjologicza musi pracować jak pszczółki aby utrzymać tę machinę. W tej placówce nie ma pszczółek. Można natomiast doszukać się trutni, które długie lata obijały się w przeświadczeniu, że nic nie muszą. Nikt nie śmie przecież zamknąć szpitala. Dalsze topienie pieniędzy w ten ul do hucpa.

19 lutego, 21:26, Gość:

Nikt nie zmusza Ciebie do leczenia się w człuchowskim szpitalu ale nie będziesz decydować o większości.

19 lutego, 21:37, Gość:

W odpowiedzi powiem ze teść złamał nogę w Chojnicach zresztą tam mieszka i czekał siedem godzin aż ktoś go przyjal

A ja w odpowiedzi zgodnie z powiedzeniem - wszędzie jest dobrze gdzie nas niema.

G
Gość
19 lutego, 20:47, Gość:

A ja nie zgadzam się, aby z moich podatków utrzymywano ruinę, w której i tak mało kto chce się leczyć. Nie zgadzam się, aby z moich podatków utrzymywano lekarzy, do których i tak nie pójdę. Kadry w w/w pseudozabiegowych oddziałach zatrzymały się w czasie już dawno, dawno temu i, delikatnie mówiąc, odbiegają od dzisiejszej rzeczywistości o lata świetlne. Strasznie drażni mnie pisanie takich głupot jak te kilka wpisów niżej - "a co jak się skaleczysz?, a co jak będziesz miał ropień na tyłku do nacięcia? Płacenie milionowych długów rocznie po to tylko, aby dyżurny zszył rankę czy naciał ropień na tylku??? Zadania placówek zabiegowych są "nieco" szersze niż te bzdety. Prawda jest taka, że kadra chirurgiczno-anestezjologicza musi pracować jak pszczółki aby utrzymać tę machinę. W tej placówce nie ma pszczółek. Można natomiast doszukać się trutni, które długie lata obijały się w przeświadczeniu, że nic nie muszą. Nikt nie śmie przecież zamknąć szpitala. Dalsze topienie pieniędzy w ten ul do hucpa.

19 lutego, 21:26, Gość:

Nikt nie zmusza Ciebie do leczenia się w człuchowskim szpitalu ale nie będziesz decydować o większości.

Większości? Większość już dawno wybrała i operuje się w ościennych szpitalach. W normalnie pracującym oddziale chirurgicznym odbywa się powiedzmy 15 operacji stricte chirurgicznych (nie mówię o "małej ortopedii") w tygodniu. Ile operacji z zakresu chirurgii ogólnej odbywa się tygodniowo w człuchowskim oddziale? Lepiej głośno nie odpowiadać na to pytanie bo to żenada (3? 4? czasem ani jedna??). Jeśli przyrównać do tego poziom wynagrodzeń po kilkadziesiąt tysięcy zł (łącznie z dyżurami) na jednego lekarza to już w ogóle nie ma o czym mówić. Utrzymywanie bloku operacyjnego, zespołu anestezjologicznego i chirurgicznego to ogromne wydatki i one muszą mieć odzwierciedlenie w operatywie. Wszędzie w Europie liczą pieniądze tylko nie u nas. W żadnym innym europejskim kraju nie utrzymywano by takiego oddziału. I proszę nie mowić, że jest mało operacji bo to małe miasteczko. Taki powiat jest już w stanie zapewnić bardzo dużo pracy pod warunkiem, że ludzie nie uciekają leczyć się w innym szpitalu.

G
Gość
19 lutego, 20:47, Gość:

A ja nie zgadzam się, aby z moich podatków utrzymywano ruinę, w której i tak mało kto chce się leczyć. Nie zgadzam się, aby z moich podatków utrzymywano lekarzy, do których i tak nie pójdę. Kadry w w/w pseudozabiegowych oddziałach zatrzymały się w czasie już dawno, dawno temu i, delikatnie mówiąc, odbiegają od dzisiejszej rzeczywistości o lata świetlne. Strasznie drażni mnie pisanie takich głupot jak te kilka wpisów niżej - "a co jak się skaleczysz?, a co jak będziesz miał ropień na tyłku do nacięcia? Płacenie milionowych długów rocznie po to tylko, aby dyżurny zszył rankę czy naciał ropień na tylku??? Zadania placówek zabiegowych są "nieco" szersze niż te bzdety. Prawda jest taka, że kadra chirurgiczno-anestezjologicza musi pracować jak pszczółki aby utrzymać tę machinę. W tej placówce nie ma pszczółek. Można natomiast doszukać się trutni, które długie lata obijały się w przeświadczeniu, że nic nie muszą. Nikt nie śmie przecież zamknąć szpitala. Dalsze topienie pieniędzy w ten ul do hucpa.

A ja żądam, skoro płacę podatki aby szpital w Człuchowie istniał.

G
Gość

Tu narzekacie na lekarzy ale wystarczy żeby ten sam lekarz otworzył gabinet w Chojnicach i nagle by był doskonałym cudotwórcą pomyślcie o tym czy by tak nie bylo

G
Gość
19 lutego, 20:47, Gość:

A ja nie zgadzam się, aby z moich podatków utrzymywano ruinę, w której i tak mało kto chce się leczyć. Nie zgadzam się, aby z moich podatków utrzymywano lekarzy, do których i tak nie pójdę. Kadry w w/w pseudozabiegowych oddziałach zatrzymały się w czasie już dawno, dawno temu i, delikatnie mówiąc, odbiegają od dzisiejszej rzeczywistości o lata świetlne. Strasznie drażni mnie pisanie takich głupot jak te kilka wpisów niżej - "a co jak się skaleczysz?, a co jak będziesz miał ropień na tyłku do nacięcia? Płacenie milionowych długów rocznie po to tylko, aby dyżurny zszył rankę czy naciał ropień na tylku??? Zadania placówek zabiegowych są "nieco" szersze niż te bzdety. Prawda jest taka, że kadra chirurgiczno-anestezjologicza musi pracować jak pszczółki aby utrzymać tę machinę. W tej placówce nie ma pszczółek. Można natomiast doszukać się trutni, które długie lata obijały się w przeświadczeniu, że nic nie muszą. Nikt nie śmie przecież zamknąć szpitala. Dalsze topienie pieniędzy w ten ul do hucpa.

19 lutego, 21:26, Gość:

Nikt nie zmusza Ciebie do leczenia się w człuchowskim szpitalu ale nie będziesz decydować o większości.

W odpowiedzi powiem ze teść złamał nogę w Chojnicach zresztą tam mieszka i czekał siedem godzin aż ktoś go przyjal

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3