Karetka do Debrzna może wrócić. Ponoć wystarczy tylko, żeby szpital wycofał odwołanie z ministerstwa

Maria Sowisło
Maria Sowisło
fot. z arch. PP
Udostępnij:
Od piątku 8 października 2021 r. karetka pogotowia z podstacji w Debrznie jeździ codziennie do Gdańska. To skutek dwóch decyzji – wojewody o relokacji i dyrekcji szpitala w Człuchowie o odwołaniu się od tej wydanej przez wojewodę.

W związku ze strajkami ratowników medycznych, wojewoda pomorski Dariusz Drelich 1 października 2021 r. ogłosił stan podwyższonej gotowości w placówkach medycznych, co umożliwiało m.in. zmianę miejsca stacjonowania zespołów ratownictwa medycznego. I tak też się stało dla sześciu podmiotów w województwie pomorskim, które świadczą tego rodzaju usługi. Wśród nich był m.in. szpital w Człuchowie, który zapewnia karetkę i zespół medyczny w Debrznie. Sam ambulans pojawił się w mieście dzika wiosną tego roku dzięki dodatkowym pieniądzom z przeznaczeniem na walkę z pandemią COVID-19. Wystarczyło ich na tyle, by pogotowie działało codziennie w godz. 7.00-19.00.

Od piątku 8 października 2021 r. karetka pogotowia z ratownikami jeździ więc z Debrzna do Trójmiasta, by łatać dziury kadrowe. Pogodzić się z tym nie może burmistrz Debrzna Wojciech Kallas, który wysłał (11 października 2021 r.) do wojewody pomorskiego list.

„(…) Niestety czasowe przeniesienie zespołu ratownictwa na teren Trójmiasta powoduje, że mieszkańców gminy Debrzno oraz gmin ościennych zostają bez opieki zespołu ratownictwa, a to ma bezpośredni wpływ na jakość dostępu do podstawowej opieki ratowniczej.

Chciałbym zauważyć, że przesuwanie zespołu ratownictwa z Debrzna do Trójmiasta jest forma dzielenia mieszkańców województwa i powoduje nierównomierny dostęp do opieki medycznej (...)”

- czytamy w liście burmistrza Debrzna do wojewody pomorskiego.

Jak podkreśla w rozmowie z nami Wojciech Kallas, karetka pogotowia w Debrznie jest bardzo potrzebna.

- Pokazują to statystyki. Każdego dnia zespół ma średnio po dwa, trzy wyjazdy. I nie są to wezwania do gorączki czy, za przeproszeniem, bolącego palca. Ratownicy z Debrzna faktycznie ratują zdrowie i życie mieszkańców naszej gminy oraz tych w województwie wielkopolskim. I co chyba najważniejsze, od chwili utworzenia w Debrznie podstacji pogotowia, znacznie skrócił się czas oczekiwania na fachową pomoc – wylicza burmistrz Debrzna Wojciech Kallas.

Tymczasem rzecznik prasowy wojewody pomorskiego Marcin Tymiński zapewnia, że karetka wcale nie musiałaby wyjeżdżać z Debrzna. Tym bardziej po 10 października 2021 r.. Wszystko dlatego, że protest ratowników medycznych trwał właśnie do niedzieli 10 października.

- Decyzje wojewody o stanie podwyższonej gotowości w placówkach medycznych były wydane 1 października. W związku z tym, że protest ratowników medycznych trwał do 10 października, decyzje są wygaszane. Nie dotyczy to jednak szpitali w Tczewie i Człuchowie, które odwołały się od decyzji wojewody do Ministerstwa Zdrowia, więc de facto decyzje są w mocy

- wyjaśnia rzecznik prasowy wojewody pomorskiego Marcin Tymiński.

Teraz możliwości są dwie – oczekiwanie na rozstrzygnięcie ministerstwa, ale wówczas medycy z Debrzna będą pracować zgodnie z decyzją relokacyjna wojewody albo wycofanie odwołania. Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie, to drugie będzie skutkować wygaszeniem decyzji relokacyjnej.

Nowe obostrzenia od 15 grudnia!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie