Sporo emocji, siedem kartek i tylko jeden gol. Piast Człuchów wygrał ze Startem Miastko. Zobacz zwycięską bramkę (wideo)

Olek Knitter
Olek Knitter
10.10.2020 Piast Człuchów - Start Miastko 1:0
10.10.2020 Piast Człuchów - Start Miastko 1:0 Olek Knitter
Bramka Dawida Wachnika z rzutu karnego zdecydowała o wygranej Piata Człuchów ze Startem Miastko. Goście mają jednak czego żałować, gdyż nie wykorzystali kilku dobrych sytuacji.

Piast Człuchów – Start Miastko 1:0 (1:0)
Bramka: Dawid Wachnik (44, rzut karny).
Piast: Krystian Paciorek - Arkadiusz Zachajczuk, Jarosław Wójcik (67. Dominik Gołuński), Kamil Woźniak (77. Sebastian Kluk), Bartosz Urbaniak, Szymon Rakowski (88. Maciej Świadek), Paweł Maślanyk, Kamil Kałdowski, Andriy Badyan, Dawid Wachnik, Nikodem Janas (56. Błażej Kolter).
Start: Robert Przeplasko - Wojciech Szuta, Przemysław Spalik, Krzysztof Guzowski,
Krzysztof Bryndal, Bartłomiej Borowicz, Rafał Degis (56. Jan Garczyński), Paweł Breszka, Ryszard Bujwid, Oskar Dzięcioł, Jan Przybylski.

Od początku meczu przewagę mieli zawodnicy Startu Miastko, którzy zdecydowanie lepiej radzili sobie w środku boiska, próbowali długo grać piłką i wymianą podań chcieli „rozmontować” defensywę gospodarzy. Zawodnicy Piasta Człuchów mieli w tym meczu problem z utrzymaniem się przy piłce i ograniczali się głównie do gry z kontry.

Pierwszą dobrą sytuację zawodnicy z Miastka mieli w 25. min. Krzysztof Bryndal dobrze podał do Krzysztofa Guzowskiego, ale jego strzał wybronił Krystian Paciorek. W 40. min. Przemysław Spalik mógł wyprowadzić gości na prowadzenie, ale nie wykorzystał sytuacji sam na sam po ponownym podaniu Bryndala. Gola do szatni mógł zdobyć dla Startu też Bartłomiej Borowicz, który nie trafił w światło bramki w dogodnej sytuacji. To, co mimo kilku prób nie udało się przyjezdnym, zrobili w ostatniej akcji pierwszej połowy gospodarze. Mimo zastrzeżeń gości, sędzia podyktował rzut karny. Przyjezdni nie tyle mieli pretensje o faul bramkarza w polu karnym, co o pozycję spaloną zawodnika Piasta. Arbiter zdania jednak nie zmienił, a jedenastkę na gola zamienił Dawid Wachnik.

Zobacz bramkę

Ta sytuacja miała wpływ na drugą połowę. Na boisku zrobiło się nerwowo, a sędzia nieco pogubił się w swoich interwencjach, co tylko spowodowało frustrację zawodników obu drużyn. W drugich 45-minutach arbiter pokazał aż sześć żółtych kartek (plus jedną żółtą w pierwszej połowie). Już w 46. min. mógł i powinien być remis, ale piłkę z linii bramkowej wybił Kamil Kałdowski z Piasta. Ten sam zawodnik uratował swojego bramkarza również w 75 minucie. Chwilę później pretensje do arbitra mieli gospodarze, którym sędzia nie uznał gola na 2:0, gdyż chwilę przed strzeleniem bramki dopatrzył się faulu. Najwięcej na boisku działo się w ostatnim kwadransie meczu. W ostatnich minutach obie drużyny poszły na „wymianę ciosów”. Goście zaryzykowali, stawiając na ofensywę, co mogli wykorzystać zawodnicy Wojciecha Wolańskiego. Jednak żadna z kontr nie zakończyła się postawieniem kropki „nad i”. Najlepsze sytuacje miał w ostatnich sekundach meczu rezerwowy Dominik Gołuński, ale ich nie wykorzystał. Mecz ostatecznie zakończył się wygraną Piasta 1:0.

Po tym meczu Start jest w tabeli na 7. miejscu, a Piast na 12. W następnym meczu zawodników Piasta czeka bardzo trudne zadanie – jadą do Sycewic na mecz z liderem Spartą. Start natomiast podejmie drużynę Leśnika Cewice.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie