Wójtowi Koczały oberwało się na sesji nie tylko za brak skateparku. Przewodniczący rady też miał pretensje

Maria Sowisło
Maria Sowisło
Jerzy Bajowski, wójt Koczały
Jerzy Bajowski, wójt Koczały fot. Maria Sowisło/archiwum
Tego na ostatniej sesji Rady Gminy Koczała nie spodziewał się wójt Koczały Jerzy Bajowski. Radni mieli pretensje o brak realizacji wniosków z posiedzeń komisji i zaniedbania podczas przygotowywania budowy skateparku w Koczale. Zdaniem radnych, w urzędzie kuleje także plan ogłaszania przetargów lub bardziej wytykali jego brak.

Przetargi przez wójta Koczały są ogłaszane zbyt późno – taki wniosek można wysnuć po wysłuchaniu dyskusji z ostatniego posiedzenia Rady Gminy Koczała. To z kolei zdaniem radnych sprawia, że firmy budowlane i usługowe maja tyle zamówień, że wcale się nie starają o kolejne.

- Starajmy się ogłaszać przetargi w sezonie martwym wtedy, kiedy firmy mają stosunkowo mało pracy i szukają ofert. Ze skateparkiem wyszło, jak wyszło i dodatkowo sytuacja na rynku się zmienia. Koszty materiałów drastycznie wzrosły - beton i cement o kilkanaście procent. To dotyczy też budowy naszych pomostów. Drewno cały czas idzie w górę. Ceny windują i szybują. Za chwilę może się okazać, że nie wystarczy nam na to pieniędzy. Przegapiliśmy ten okres. Ta inwestycja powinna być realizowana przed sezonem a nie po. Moja prośba jest taka, żeby wcześniej ogłaszać przetargi. Za chwilę może się okazać, że w ogóle pieniędzy na skatepark będzie za mało.

Każdy liczy aż coś tąpnie na rynku budowlanym, ale na razie to się nie dzieje. Wójt zapewnia, że prowadzi rozmowy i mam nadzieje, że będą one skuteczne. Pewne rzeczy starałbym się jednak robić z większym wyprzedzeniem. Żeby możliwie szybko przygotowywać się do nowego sezonu i w miarę szybko ogłaszać przetargi – apelował do wójta przewodniczący Rady Gminy Koczała Kamil Reszke.

Awantura o skatepark lub bardziej jego brak

W sprawie skateparku, który miał być oddany do użytku 1 czerwca 2021 r., głos zabrał też sołtys Koczały Robert Makarewicz. Przypomniał, że za chwilę mija rocznica głosowania mieszkańców, którym zależało na tej inwestycji. Nie została zrealizowana, bo jak wyjaśniał nam wcześniej wójt Koczały Jerzy Bajowski, nie udało się rozstrzygnąć dwóch przetargów. Oferty przewyższały zarezerwowana na ten cel pulę pieniędzy.

Sołtys ma bowiem do wójta wielki żal nie tylko o ociąganie się z realizacją skateparku, ale również o nierespektowanie woli mieszkańców wyrażonej podczas ubiegłorocznego zebrania sołeckiego.

- We wrześniu 2020 r. sołectwo miało dwie oferty na budowę skateparku. W jednej płyta o wielkości 20/11 metrów miała kosztować 96 tys. zł a w drugiej - 25/15 m za 110 tys. zł. Znając koszt wykonania, zebranie wiejskie wybrało tą większą. W projekcie została jednak zmniejszona. Nie wiemy dlaczego. Nikt nas, sołectwa, nie informował o przygotowaniu projektu i zmniejszeniu płyty. Nie mogliśmy nawet wnosić uwag. W projekcie uwzględnione zostały dodatkowe rzeczy takie jak zagospodarowanie terenu - 400 metrów polbruku i wiata za 20 tys. zł. Nie da się tego wykonać takimi pieniędzmi. Irytuje mnie to

– wytykał wójtowi sołtys Koczały Robert Makarewicz i również wtrącił swoje trzy grosze do terminów ogłaszania przetargów. - Pierwszy przetarg został ogłoszony na koniec czerwca tego roku. Firmy budowlane kalendarze mają już zamknięte. Nie odrobiliśmy lekcji z przetargu. Mam serdeczną prośbę. Już czas plan naprawczy zacząć wprowadzać – stwierdził sołtys.

Wójt Koczały pogroził palcem

Z kolei wójt Koczały Jerzy Bajowski podkreślał, że zawsze będzie wspierał sołectwa (przed objęciem stanowiska wójta był sołtysem Koczały).

- Tak naprawdę mógłbym powiedzieć: masz pan, panie sołtysie swoje zadania i proszę je realizować od tematów projektowych, przez uzgodnienia i realizację, po odbiory. I nie miałby pan pretensji do wójta, że nie wykonał zadania na czas. Te zadania biorę na siebie ale spada to na urzędników, którzy mają dużo więcej do pracy. W czasie pandemii miałem często połowę pracowników bo reszta była na kwarantannych lub chorobowym. To po pierwsze. Dla mnie to przestroga, że trzymać się trzeba zadań i kompetencji, do których jesteśmy powołani.

Z całym szacunkiem do pana pracy, nie wiem czy wystarczy panu pieniędzy na urządzenia. Podeszliśmy do tego kompleksowo. Dokładamy do płyty skateparku miejsca parkingowe przy przedszkolu i dojazdy, żeby było to porządnie zrobione. Nie dopatrywałbym się niechęci ale kierunek w którym to ma iść. Będę robić wszystko, żeby zrealizować to zadanie – zapewniał wójt Bajowski.

Czy wójt Koczały ignoruje wnioski radnych?

To nie był koniec pretensji do włodarza Koczały. Listę oczekiwań i niezrealizowanych wniosków radnych przedstawiła Inga Wereszko, przewodnicząca Komisji Oświaty i Spraw Społecznych. Lista była długa i większość punktów brzmiała: „Wójt dotychczas nie przedstawił radzie...” lub „Komisja po raz kolejny wyraziła zaniepokojenie...”. Wszystko dlatego, że komisja 14 czerwca 2021 r. przeprowadziła przegląd infrastruktury i terenów rekreacyjnych i turystycznych w odniesieniu do realizacji swoich wniosków z… 28 maja 2020 r.

- Wójt dotychczas nie przedstawił radzie propozycji zagospodarowania terenu rekreacyjnego za dziką plażą nad jeziorem Dymno na bardziej adekwatny do potrzeb mieszkańców i turystów. Komisja po raz kolejny wyraziła zaniepokojenie stanem pomostu nad jeziorem Dymno i, pomimo zarezerwowanych pieniędzy w budżecie gminy, nie przeprowadzono gruntownego remontu lub napraw bieżących przed sezonem letnim. Wójt dotychczas nie przedstawił radzie propozycji zagospodarowania budynku socjalnego nad jeziorem Dymno na bardziej adekwatny do możliwości utrzymania go przez gminę i potrzeb mieszkańców i turystów.

Do dnia przeglądu wójt nie odniósł się do wniosku potrzeby zakupu wyposażenia i urządzenia placu zabaw w Starznie przed salą wiejską. Nadal naprawy wymagają urządzenie zabawowe w Wilkowie. Wójt dotychczas nie przedstawił radzie propozycji zagospodarowania terenu rekreacyjnego w Załężu gdzie znajdują się duże boisko sportowe i ławki – wyliczała przewodnicząca komisji Wereszko.

Wójt Koczały: Jestem odpowiedzialnym włodarzem

Do tych uwag pod koniec sesji Rady Gminy Koczała wójt Jerzy Bajowski nie odniósł się wcale. Ponownie zwrócił uwagę na problem z budową skateparku. - Lista oczekiwań jest długa, aż włos się na głowie jeży. Pani skarbnik, jak pani to potrafi spiąć, to ja nie wiem. Zarzuca mi pan (sołtys Makarewicz – przyp. red.), że zebranie wiejskie ustaliło wielkość płyty. Tylko jeśli zebranie mi powie, że proszę wybudować skatepark 100 na 100, to jako odpowiedzialny włodarz, nie mogę się na to zgodzić, pomijając potrzeby innych jednostek. Wzorowaliśmy się na skateparku w gminie Biały Bór. Nie wycofuję się z realizacji zadania – skwitował wójt Bajowski.

TSUE na wojnie z Polską

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie